Jaką profilaktykę stosuję dla utrzymania swojego zdrowia przez cały rok, a szczególnie w czasie ataku bliżej nieokreślonych wirusów.

Witamina C inaczej kwas L-askorbinwy, który posiadam w ofercie. Spożywam profilaktycznie max. płaska łyżeczka 1-2g dziennie. Rozdzielam na dwie trzy porcje. Należy jednocześnie dostarczać flawonoidy. Wystarczająca ilość jest w oleju konopnym tłoczonym na zimno. Można również rozpuścić w szklance herbaty (bardzo lubię z gorącym czystkiem z mojej oferty zaparzanym zawsze w termosie). I tak przez cały dzień.

Dodatkowo popijam swój wytłoczony na zimno, nierafinowany olej czarnuszkowy. Może nie każdemu smakuje, ale pamiętam, że to co najmniej smakuje, jest najzdrowsze. Moje oleje da sie wypić, a nawet ze smakiem. Olej piję rano na pusty żołądek i również przed spaniem. Mała płaska łyżeczka. W ustach przez kilkanaście sekund wymieszać ze śliną i delikatnie przełykać. Mamy dezynfekcję jamy ustnej, gardła i ochrona przed stanem zapalnym. Niestety, ale tu trzeba być konsekwentnym. Ja tam tabletki nie uznaję i tu nie wiedział bym poradzić.

A co, kiedy łamie w kościach? Odczuwamy początek przeziębienia np. grypy.

Ja zwiększam dawkę wit. C. Co godzinę płaska łyżeczka z czystkiem z termosu + olej konopny. Kiedy mnie przeczyści, typowe rozwolnienie, odczekam 1-2 godziny i znowu. Tak działam 2-3 dni i jest dobrze. Wierzę, iż z terajszym, nieznanym koronawirusem też bym sobie poradził. Nie wiem? Nie mam. Pozwolił bym aby gorączka (jeśli bym miał) go wypaliła, a organizm, aby stale był wzmacniany.

Olej czarnuszkowy dodatkowo w ciągu dnia. Po spożyciu oleju odczekam 15min. i zaczynam jeść. Ja nie mam wrzodów żołądkowych, nadkwasoty, refluksów, a więc nie odczuwam nudnści czy też nie mam uczucia pieczenia. A choćby nawet ktoś ma, to mój olej czarnuszkowy sobie z tym poradzi. Kwestia systematyczności i krótkiego czasu.

"Jak dbasz, tak masz." - stare dobre polskie przekadło.

I to wszystko w temacie.

Uwaga: Osoby chorujące na kamicę nerkową oraz mające predyspozycje do tworzenia kamieni nerkowych spożywanie wit. C miały by wg obowiązującego u nas prawa skonsultować z lekarzem. Podobnie kobiety w ciąży oraz karmiące piersią. Ja zawsze kieruję się zasadą, że organizm zawsze podpowie co mu służy, a co szkodzi.

Dla tych, którzy są otwarci na wiedzę polecam relację na żywo z indyjskim naukowcem przebywającym w USA. Być może wielu z was w to nie uwierzy. Ale zostawiam to wolnej woli. Skopiuj i wklej do swojej przeglądarki internetowej: https://www.youtube.com/watch?v=RjDp2jDLWbo

A tutaj to, co czeka ludzkość, czyli każdego z nas. Ja zostaję bohaterem filmu. Docenicie filmo dopiero po obejrzeniu. Tak, dopiero po obejrzeniu. https://www.cda.pl/video/9490623c